X
 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek prosilibyście Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca»

    J 16, 23b-28

Komentarz

Jest wiele wzruszających chwil w Ewangelii, ale ta jest wyjątkowa. To już nie trudna mowa, ale mowa pełna miłości, pożegnalna i niezwykle wzruszająca. Możemy sobie wyobrazić, jak bardzo byli wzruszeni apostołowie, którzy spędzili z Jezusem wiele pięknych chwil, widzieli cuda, przeżyli trudną i bolesną drogę na Golgotę, śmierć Mistrza na krzyżu, bunt, smutek, byli świadkami zmartwychwstania. Teraz stanęli w obliczu sytuacji, w której tak po ludzku chciałoby się być na zawsze razem, ale muszą się pożegnać z Jezusem w tym ziemskim życiu. I jest to najpiękniejsze „pożegnanie” w historii świata, wypełnione Miłością przez duże „M”. Pożegnanie tylko pozorne, bo Bóg jest wieczny, bo przecież Jezus zapewnia nas, zapewnia apostołów, że pozostaje w łączności, a każda nasza prośba będzie spełniona przez Boga Ojca. Miłość i obietnica – to historia pisana przez Syna Bożego od stuleci, w której każde pokolenie odnajduje sens życia na ziemi.


komentarz: Judyta Syrek

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


W owym dniu będziecie prosić w imię moje

             Na zakończenie naszych modlitw mówimy: Przez Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana, a nie Przez Ducha Świętego. Ta praktyka powszechnego Kościoła ma swój powód. Jej przyczyną jest tajemnica, według której człowiek Jezus Chrystus jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi (1Tm 2,5), kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka, On, który przez własną krew wszedł do Przybytku, nie do tego, który był tylko kopią, ale w niebie, gdzie zasiada po prawicy Boga i wstawia się za nami (Hbr 6,20; 9,24).      Biorąc pod uwagą kapłaństwo Chrystusa, apostoł mówi: Przez Niego więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię (Hbr 13,15). To przez Niego składamy ofiarę uwielbienia i modlitwy, ponieważ to Jego śmierć pojednała nas, kiedy jeszcze byliśmy wrogami (Rz 5,10). Chciał dać się na ofiarę za nas; odtąd przez Niego nasza ofiara może być miła w oczach Boga. Oto dlaczego święty Piotr nas ostrzega tymi słowami: Wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa (1P 2,5). To z tego powodu mówimy Bogu Ojcu: Przez Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana.

List 14,36; CCL 91, 429
Św. Fulgencjusz z Ruspe (467 – 532)



Stolico mądrości, módl się za nami !


         Wezwanie to wyraża charakter nauczycielski Najświętszej Panny względem nas, dzieci ludzkości.

         Maryja jest już dlatego stolicą mądrości, że nosiła w swoim łonie Jezusa, odwieczne Słowo, przedwiecznego Ojca, odwieczną Mądrość, którą księga nad księgami opiewa krótkim, ale głębokim w treść zwrotem: Wyszłam z ust Najwyższego, pierworodna przed wszystkim stworzeniem (daw. Syr 24, 5). Ona obdarzyła nas Jezusem, którego dzieło odkupienia jaśnieje przecudną mądrością. Jezusem, który przyniósł nam prawdziwą mądrość, tak że tłumy wołały w zdumieniu: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia (J 7, 46). Jezusem, o którym św. Paweł pisze: W nim są ukryte wszystkie skarby mądrości i umiejętności (Kol 2, 3). Ta bosko-ludzka mądrość zamieszkała w łonie Niepokalanej Dziewicy !

         Lecz Maryja uczy nas także prawdziwej mądrości. Mówi o niej św. Tomasz z Wilanowa: Sztuką nad sztukami jest umieć służyć Bogu; a najwyższą mądrością jest umiejętność dobrego życia. A właśnie Najświętsza Dziewica celowała w tej mądrości, ona, która jako służebnica Pańska była całkowicie oddana tej służbie i życiu dla Boga i według woli Boga. Dlatego też wkłada Kościół św. w jej usta następujące słowa: Jam Mądrość - Roztropność mi bliska, posiadam wiedzę głęboką (Prz 8, 12).

         Uciekaj się więc do Stolicy mądrości, jeżeli chcesz nauczyć się żyć mądrze. Idź do Stolicy mądrości, a zaczerpniesz z Mądrości przedwiecznej, z Jezusa, który jej, jak nikomu innemu, niczego nie odmawia.

         Ustawicznie pamiętaj, zwłaszcza w wątpliwościach, nieszczęściach i pokusach o tym matczynym napomnieniu Najświętszej Maryi Panny: Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka (Prz 8, 34).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.