X
 

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

    Łk 12, 13-21

Komentarz

Chciwość jest tym z grzechów głównych, który najbardziej lekceważymy, zwłaszcza we współczesnych czasach. Nawet nie wiemy, że jej ulegamy. Ile w ostatnim czasie kupiłeś rzeczy, których bardzo, ale to bardzo pragnąłeś, a które ostatecznie okazały się nieprzydatne? Wręcz przeciwnie, okazało się, że tak właściwie przydałoby się coś zupełnie odmiennego? W ten sposób powstaje błędne koło, bo o tym drugim czymś też zaczynamy myśleć, też go zaczynamy pragnąć… i sytuacja powtarza się od początku. Chcemy. Chce nam się. Pragniemy. Zdobywamy. Niestety, na tym może upłynąć całe życie. Na marzeniach o złotej rybce, wygranej w totolotka albo czarodziejskim pierścieniu. A przecież w ciągu jednej nocy mogą zażądać naszej duszy… 


komentarz: ks. Adam Pawlaszczyk

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



        Wszyscy pragniemy być szczęśliwi i żyć w pokoju. Zostaliśmy do tego stworzeni i nie możemy inaczej znaleźć szczęścia i pokoju, jak kochając Boga. Kochanie Go daje nam szczęście i pokój. Wielu sądzi, szczególnie na Zachodzie, że dostatnie życie zapewnia szczęście. Sądzę, że trudniej jest być szczęśliwym w bogactwie, ponieważ nieustanne zajmowanie się zarabianiem pieniędzy i zachowaniem ich przesłania Boga. Jednakże, jeżeli Bóg wam powierzył bogactwa, niech służą one Jego dziełom: pomagajcie innym, pomagajcie ubogim, twórzcie miejsca pracy, dajcie pracę innym. Nie trwońcie na próżno waszej fortuny: posiadanie domu, zaszczytów, wolności, zdrowia zostało nam powierzone przez Boga, aby służyć innym, którzy mają mniej szczęścia. Jezus powiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). W konsekwencji jedyną rzeczą, która może mnie zasmucić to obrażenie Boga egoizmem lub brakiem miłosierdzia wobec innych, lub skrzywdzenie kogoś. Raniąc ubogich, ranimy się wzajemnie i ranimy też Boga.

A Simple Path (© Evangelizo.org)
Św. Matka Teresa z Kalkuty (1910-1997)



Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny.

    Mt 22, 16


         Masz tu szczyt obłudy. W oczy mówią Mistrzowi, że jest prawdomówny, że naucza drogi bożej, że nie zważa na nikogo - w sercu zaś bluźnią mu. Tu masz klucz do zrozumienia strasznego wyroku potępienia Zbawiciela. Albowiem w 23. rozdziale Ewangelii św. Mateusza aż siedemkroć powtarza to przekleństwo: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy. Następnie tenże sam Mistrz ucieka się do grozą przejmujących porównań, by napiętnować całą nikczemność obłudy: Podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa (Mt 23, 27). Wreszcie następuje ostateczny wyrok: Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle ? (Mt 23, 33). Prawie, że nie poznajemy tu Mistrza, tego dobrotliwego i wyrozumiałego. Nie przywykliśmy słyszeć z ust jego takich wyrażeń, takich przekleństw, ani takich gróźb. Obłuda więc musi być czymś niezwykle nikczemnym.

         Wyciągnij stąd wnioski. Otrząśnij się ze wszelkiego nawet cienia obłudy, zwłaszcza w sprawach religii. Pokazuj się zawsze takim, jakim jesteś. Nie chciej nigdy uchodzić za innego, niż jesteś. Szczerze, uczciwie i wprost ! Jeśli chodzi o dłuższą metę, to wyjdziesz na tym najlepiej. A już na pewno w obliczu Boga ! Zastanów się głębiej nad słowami Pisma: Człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce (1 Sm 16, 7).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.