X

źródło - www.edycja.pl


Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

    Łk 17, 11-19

Komentarz

Dziesięciu uzdrowionych z trądu. Owych dziewięciu to obraz religijności sztywnej, skostniałej, której wystarczy ścisłe trzymanie się prawa. „Idźcie, pokażcie się kapłanom” – usłyszeli od Jezusa, kiedy byli jeszcze chorzy. Gdy w drodze zostali uzdrowieni, nie wrócili, by podziękować Jezusowi, a dopiero potem spełnić Jego polecenie. Bali się, że jeśli złamią Jego polecenie, choroba wróci? Nie wiadomo. W każdym razie zrobili, co kazał. I koniec. Tylko Samarytanin wrócił, by podziękować. A Jezus pochwalił Jego wiarę, bo nie była sztywnym trzymaniem się zasad, ale odważyła się zaangażować serce. Powinniśmy chyba od czasu do czasu samych siebie pytać o naszą wiarę. Czy angażuje też nasze serce, czy jest tylko rytuałem..


komentarz: Andrzej Macura

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



        Szczęśliwy ten trędowaty Samarytanin, który uznał, że niczego nie ma czego by nie otrzymał ( 1 Kor 4,7). On mocen jest ustrzec swój depozyt (2 Tm 1,12) i powrócił do Pana, dziękując mu. Błogosławiony ten, który otrzymując jakąś łaskę, zwraca się do Tego, w którym znajduje się pełnia wszelkich łask, bo jeśli jesteśmy Mu wdzięczni za wszystko, co otrzymujemy, to przygotowujemy miejsce dla obfitszej łaski. Faktycznie, jedynie nasza niewdzięczność zatrzymuje nasz wzrost po nawróceniu... Błogosławiony zatem ten, który spogląda na siebie jak na cudzoziemca i który składa dzięki za najmniejsze dary, z myślą, że to, co się daje cudzoziemcowi i obcemu, jest darem czysto darmowym. Z drugiej strony, jakże jesteśmy nędzni i nieszczęśliwi kiedy, okazawszy się wpierw nieśmiali, pokorni i pobożni, zapominamy następnie o darmowości tego, co otrzymaliśmy... Proszę was zatem bracia, trwajmy w pokorze pod mocną dłonią Bożą (1P 5,6)... Trwajmy z wielką pobożnością w dziękczynieniu, a On nam przyzna tę jedyną łaskę, która może zbawić nasze dusze. Pokażmy naszą wdzięczność, nie tylko w słowach i pozornie, ale i w dziełach i prawdzie.

Kazania różne, nr 27
Św. Bernard z Clairvaux (1091-1153)



Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy ?

    Mt 22, 18


         Publicznie stawia wszechwiedzący Mistrz pod pręgierzem obłudę faryzeuszy. Było to zarazem surowe napomnienie wszystkich, by odwrócili się od obłudy, a praktykowali uczciwość i prostotę.

         Niestety słowo prostota nabrało u nas pewnego ujemnego zabarwienia. A przecież nie wyraża ono niczego innego, jak tylko serce, które nie ma żadnych skrytości i otwarte jest przed całym światem, w przeciwieństwie do dwulicowości, która umie się ukrywać i spokrewniona jest z obłudą. Prostota oczywiście nie sprzeciwia się dyskrecji i umiejętności zachowanie sekretu.

         Staraj się o szczerą prostotę i prostą szczerość. Chrystus zaleca ci ją następującą uwagą: Dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie (Mt 19, 14). Do takich ! A więc do tych, którzy szczerze i prosto postępują jakimi są, i mówią, jak myślą. Dla tych, którzy nie znają dwuznaczności i dwujęzyczności. Dla dusz dziecięcych !

         Niech te wskazówki Zbawcy, będą normą także twego postępowania. Twoje słowa i czyny muszą zgadzać się z zamiarami i wewnętrznym przekonaniem. Pewien znawca ludzi powiedział z gorzką ironią: Ludzie otrzymali mowę, by ukrywać swoje myśli ! Tak jest niestety u większości ludzi. Odwróć się od tej nędznej dyplomacji, która uprzejmie mówi, a co innego myśli, która na ustach ma pocałunki, a w piersiach sztylety. Przyczyń się do obalenia tej skargi: Panuje dziś oszustwo i kłamstwo ze względów społecznych. Tu brzmieć może jedynie słuszna zasada: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi (Mt 5, 37).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.