X
 

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

    Mt 16, 13-19

Komentarz

To wyznanie, te właśnie słowa – Ty jesteś Chrystus, Syn żywego Boga – ta odpowiedź na pytanie Jezusa to główne zadanie Piotra, podstawowe i najważniejsze. I jego następców: Leonów, Piusów, Jana Pawła II, Benedykta XVI, Franciszka, kolejnych. Ale nie tylko, także nas, Jego uczniów, świeckich i duchownych. Jesteś Synem Bożym, Chrystusem Zbawicielem. Tak wierzę, tak myślę, według tej wiary i tego rozumienia pragnę żyć. Spodziewam się zbawienia po Tobie, a nie po innych mesjaszach, bo poza Tobą wszyscy oni fałszywi: nie są Synami Boga, niewiele mogą. To czysta łaska – tak wierzyć i myśleć. Nie objawiają tego ani ciało, ani krew, jedynie Ojciec. Ojciec Syna.


komentarz: ks. Jerzy Szymik

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Kazanie przypisane

        Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój. To imię – Piotr – jest mu dane, bo pierwszy położył on między narodami fundamenty wiary i jest on niezniszczalną skałą, na której spoczywają podwaliny i całość budowli Jezusa Chrystusa. To ze względu na swoją wierność jest nazwany Piotrem, podczas gdy Pan otrzymuje to miano ze względu na swoją moc: Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała — to był Chrystus (1 Kor 10,4). Tak, ten apostoł wybrany do współdziałania w dziele Chrystusa zasługiwał  na dzielenie tego samego imienia z Nim. Razem zbudowali tę samą budowlę. To Piotr sieje, Pan daje wzrost i także On posyła tych, którzy podleją (por. 1 Kor 3,6nn). Wiecie, umiłowani bracia, Piotr został wyniesiony poprzez swoje winy, w momencie, kiedy cierpiał jego Zbawiciel. To po tym, jak zaparł się Pana, stał się pierwszy u Niego. Stał się wierniejszy, płacząc nad swoją wiarą, którą zdradził i otrzymał jeszcze większą łaskę niż ta, którą utracił. Chrystus powierzył mu swoją trzodę, aby ją prowadził jak dobry pasterz, a on, który był tak słaby, stał się odtąd podporą wszystkich. Upadł, kiedy miał wyznać swoją wiarę, a teraz miał umacniać innych w  niewzruszonym fundamencie wiary. To dlatego jest nazwany podstawową skałą pobożności Kościołów.

„Ty będziesz nazywał się Kefas - to znaczy: Piotr” (J 1,42)
Św. Augustyn (354 - 430)



Przygotowanie do Mszy św.


         Pomyślmy jeszcze o szatach kapłańskich. Zastanów się głęboko nad ich znaczeniem.

         Gdy kapłan wdziewa albę, długą, białą szatę, przypominającą biały łachman, w którym u Heroda wyszydzono Zbawiciela, prosi: Wybiel mię, Panie, i oczyść serce moje od skaz wszelkich, bym, zmyty krwią Baranka, mógł cieszyć się wieczną szczęśliwością. - Nieskazitelna czystość, lecz tylko dzięki łasce Odkupiciela. Ta myśl ma cię pobudzić do pokory i ufności.

         Przy przepasywaniu się za pomocą cingulum, które symbolizuje więzy i łańcuchy krępujące Zbawiciela, modli się kapłan: Opasz mię, Panie, szarfą czystości i zgaś we mnie zarzewie nieczystej namiętności, bym się odznaczał cnotą powściągliwości i czystości. Izajasz pisze o Mesjaszu: Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi (Iz 11, 5). Tak też kapłan i lud w sprawiedliwości i szczerości powinni przystępować do Ofiary Mesjasza. Obca im powinna być wszelka przebiegłość i zmysłowość.

         Gdy kapłan wkłada manipularz, będący dawniej pewnego rodzaju chustą, należącą do etykiety, a przypominający powróz, którym związano święte ręce Mistrza w ogrodzie Oliwnym, modli się: Panie, daj bym godnie nosił ciężar płaczu i boleści, abym z weselem mógł otrzymać nagrodę mozołu. - Kapłan więc i lud nie powinni cofać się przez wzgląd na Męża boleści przed żadnym trudem i uciskiem życia. Z Chrystusem cierpieć, a kiedyś także z nim wiecznie się weselić.

         Znowu nieprzebrane bogactwo pobudek. Przyoblecz się i ty w duchu w święte szaty. Staraj się, by to, co one oznaczają i symbolizują, spełniło się na tobie. Byś ty i kapłan, jak modli się Kościół, gdy błogosławi święte szaty, godnie przygotowani do Bożych tajemnic ołtarza mogli mu służyć wiernie i oddać mu się całkowicie, a przez to w upodobaniu Boga całą duszą wytrwać.


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.