X
 

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania». Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego». Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

    Mt 19, 16-22


komentarz: ks. Antoni Bartoszek

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Radość duchowego oderwania

        Pewnego dnia, w tajemnicy, Pan Bernard zbliżył się do Franciszka, który nie miał jeszcze żadnego towarzysza. Bracie – powiedział Bernard – na miłość mojego Pana, który mi je powierzył, pragnę rozdać wszystkie moje dobra, w sposób, jaki ci się wyda najwłaściwszy. Franciszek odpowiedział: Jutro pójdziemy do kościoła i księga Ewangelii pomoże nam poznać, w jaki sposób Pan poucza swoich uczniów.  Rano zatem wstali i w towarzystwie innego człowieka, zwanego Piotrem, który także pragnął stać się bratem, udali się do kościoła. Weszli, aby się modlić i ponieważ byli nieuczeni i nie wiedzieli, gdzie szukać słowa Ewangelii o opuszczaniu świata, prosili Pana, aby raczył im pokazać Jego wolę od pierwszego otwarcia księgi. Po zakończonej modlitwie błogosławiony Franciszek wziął zamkniętą księgę i, klęcząc przed ołtarzem, otworzył ją. Przy pierwszym otwarciu ujrzeli radę Pana: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Widząc to, błogosławiony Franciszek bardzo się uradował i podziękował Panu. Ale skoro miał prawdziwą pobożność do Trójcy, chciał uzyskać potwierdzenie przez potrójne świadectwo. Otworzył więc księgę po raz drugi i trzeci. Przy drugim otwarciu znalazł: Nie bierzcie ze sobą nic w drogę (Łk 9,3), a po trzecim: Kto chce iść za mną, musi się zaprzeć samego siebie (Łk 9,23). Franciszek powiedział: Bracia, oto nasze życie i nasza reguła i tych, którzy zechcą się do nas dołączyć. Idźcie i czyńcie to, co usłyszeliście! Bernard, który był bardzo bogaty, poszedł: sprzedawszy wszystko, co posiadał, zgromadził dużą sumę pieniędzy, którą rozdał w całości ubogim w mieście.  Od tej godziny tych trzech żyło według reguły świętej Ewangelii, którą Pan im ukazał. To właśnie powiedział błogosławiony Franciszek w swoim Testamencie: To sam Pan mi objawił, że miałem żyć według wskazań świętej Ewangelii.

§ 27-29
Relacja trzech towarzyszy św. Franciszka (ok. 1244)



Rekolekcje: Środki przeciw grzechowi.


         Tak, teraz nasuwa się pytanie: Kto pospieszy mi z pomocą w walce z grzechem ? Odpowiada ci sam Duch Święty: We wszystkich sprawach pamiętaj o swym kresie, a nigdy nie zgrzeszysz (Syr 7, 36).

         Rozważ dziś pierwszą z rzeczy ostatecznych: śmierć. A mianowicie to, co stanie się po śmierci z twoim ciałem. Z tym twoim ciałem, które staje się powodem tylu grzechów.

         Po śmierci czeka twoje ciało jedna z największych ruin. Wygląda ono wtedy jak naczynie gliniane, stojące na złocistej podstawie, ale w momencie, gdy mu się tę podstawę usunie, rozpada się ono w gruzy i ulega straszliwemu zniekształceniu. Sprawdzają się tu głębokie słowa poety: Duch jest budowlą, ciało jako rusztowanie, musi być rozebrane, gdy budowla stanie (Mickiewicz). Zepsucie rozpoczyna swoją grozą przejmującą robotę: Gdy człowiek życie zakończy, odziedziczy zgniliznę, bestie i robaki (Syr 10, 11). I dla tego ciała tak lekkomyślnie popełnia się grzechy !

         Po twojej śmierci czeka cię zapomnienie. Na plakatach i grobach widnieją wprawdzie napisy: Nigdy niezapomniany, ale pozostaje prawdą, że co z oczu, to i z serca ! Po paru dziesiątkach lat, a aż nazbyt często nieledwie po kilku latach grób jest już całkowicie opustoszały. W końcu wyrównają go i będą po nim ludzie bezmyślnie deptać: Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi (Koh 1, 4). Mimo tego pokłada się w ludziach wielkie nadzieje, żebrze się o ich względy, gnie się przed nimi grzbiet i nie cofa się nawet przed grzechem, aby się im przypodobać !

         Po śmierci czeka twoje ciało majestat wieczności. O sprawiedliwych powiada Pismo św.: Ciała ich w pokoju pogrzebano (Syr 44, 14). Albowiem czeka ich chwalebne zmartwychwstanie. Ciała zaś złych ścigać będzie wieczna groza, tak że szukać będą śmierci, ale jej nie znajdą, i będą chcieli umrzeć, ale śmierć od nich ucieknie (Ap 9, 6). Prawdziwie więc głupcami są ci, którzy wchodzą z ciałem w grzeszne stosunki i nadużywają go do grzechu. Głupcami nazwać trzeba i tych, którzy nie trzymają w karbach i nie ujarzmiają pożądliwego ciała. Prawdziwą mądrość zawierają słowa Apostoła, które niech także będą regułą dla ciebie: Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu (Rz 6, 12).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.