X
 

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

    Mk 6, 7-13

Komentarz

Inicjatywa Boga, by ludzie Go usłyszeli, zrozumieli i zechcieli się ku Niemu obrócić. Spełnione kryteria prawdy, zabezpieczone przed podważeniem – przekaz idzie od dwóch świadków. Uszanowana wolność – od tych, którzy nie chcą przyjąć i słuchać Bożej Dobrej Wiadomości (ewangelii) należy wyjść (mają prawo odrzucić). Ale nie wolno nic od nich brać, nawet najmniejszej cząstki (prochu). Odrzucenie, pogardę, deprecjację należy zostawić tam, gdzie została do nas skierowana, tym, którzy to zrobili. Droga nie będzie krótka (trzeba ubrać sandały), ale szata nie zdąży się zniszczyć (nie trzeba zabezpieczać godności). Spełnienie misji gwarantowane w oparciu o kontakt z Wysyłającym (apostoł – gr. apo=od… + stello=ustanowiony/stały porządek). I zapewnione oglądanie Jego działania. 


komentarz: s. Joanna Nowińska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Wezwanie do misjonarzy: Nic nie zabrać ze sobą na drogę

         Aby prowadzić życie apostolskie, potrzebujecie solidnego wyrzeczenia się samych siebie. Co jest potrzebne: Zachować duszę w pokoju, radości, wśród dotkliwych i nieustannych wyrzeczeń, nie tylko wyrzeczeń cielesnych, które łatwo znosić, ale także w wyrzeczeniach duchowych lub moralnych. One są dużo trudniejsze, zasmucają, niepokoją, zniechęcają duszę słabą i przywiązaną do siebie. Dają odwagę, pogodę ducha i nowy zryw duszy silnej, która zdecydowanie wyrzeka się siebie i doskonale przywiązuje się do samego Boga. […] Gdybyście poznali wartość cierpliwości pośród cnót apostolskich, to ze wszystkich sił duszy staralibyście się ją uzyskać. Jeśli już teraz potraficie czekać, możecie być pewni sukcesu i to sukcesu solidnego i trwałego. Rośliny, która szybko rosną, rozwijają się mało i szybko niszczeją. Drzewa, które rosną powoli, stają się duże i potężne i trwają przez wieki. Jeśli zdarzy wam się pomyślnie i łatwo zakończyć misję, to bądźcie czujni; ale kiedy misja wymaga czasu i przedstawia trudności, możecie oczekiwać pomyślnego zakończenia, jeżeli czujecie w sobie moc i wytrwałość świętej cierpliwości. Jeśli jesteście cierpliwi, to możecie być pewni, że nabędziecie tę ostrożność, tę mądrość Bożą w waszym postępowaniu i przedsięwzięciach.

Listy duchowe, tom IV
Sługa Boży Franciszek Libermann (1802–1852)



Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki].

    Łk 2, 21


         Dziś obchodzimy uroczystość Imienia Jezus.

         Jezus to imię szczególnie umiłowane, szczególnie urocze. Św. Bernard woła: Piszesz dla mnie ? Nie sprawia mi to najmniejszej radości, jeżeli nie wyczytam tam imienia Jezus. Rozmawiasz, czy rozprawiasz o uczonych kwestiach ? Nie przypada mi to wcale do gustu, gdy nie słyszę imienia Jezus. Jezus jest miodem ustom moim, słodką melodią dla uszu, a niebiańską rozkoszą dla serca.

         Imię to zadaje gwałt samemu niebu. Sam bowiem Zbawiciel zapewnił: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje (J 16, 23). Dlatego błagaj i proś bez ustanku w chwilach ciężkich: Ojcze, który jesteś na niebiosach, proszę Cię w imię Jezusa, o... Dlatego też oddawaj w przemożną opiekę tego Imienia swoją codzienną pracę, a przy rannym wstaniu mów sercem i ustami: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! W imię Twoje, o Jezu, rozpoczynam moje zajęcia ! Będzie to w duchu Kościoła św., który wszystkie swoje modlitwy, poświęcenia i błogosławieństwa kończy słowami wielkiej wagi: przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.

         Potykaj się także w imię Jezus o sprawę bożą. Jest ono tak potężne, że jak sam Jezus powiedział: W imię moje złe duchy będą wyrzucać (Mk 16, 17). Ciągną cię pokusy do złego, opadną cię wątpliwości przeciw wierze i czystości, musisz bronić się przeciw niewierzącemu otoczeniu, to raz po raz powtarzaj sobie wtedy: W imię Jezusa !

         A gdy chcesz zdobyć się na jeszcze więcej, to wzorem naszych przodków umieść na ścianie swego domu imię Jezus, otoczone promieniami. Niech będą ustawiczną modlitwą ust twoich słowa Pisma św.: Będę Cię wielbił i wychwalał, i błogosławił imieniu Pańskiemu (Syr 51, 12).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.