X
 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

    J 15, 9-17

Komentarz

Dziś, z okazji święta apostoła Macieja, wraca wezwanie Chrystusa sprzed tygodnia: wybrałem was, oczekuję, że przyniesiecie dobre owoce; kochajcie, jak ja was umiłowałem, oddając za was życie. Wraca ta świetna wieść, że Chrystus nie widzi w nas sług, ale przyjaciół. No i że o wszystko możemy w Jego imię poprosić naszego niebieskiego Ojca. Ale pada też ta przejmująca deklaracja: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem”. Czy Chrystus mógłby nas kochać bardziej? Czy moglibyśmy być Mu bardziej bliscy? Gdy słyszymy te słowa, warto pamiętać, że kochający Syna Ojciec nie uratował Go przed krzyżem. Dopiero zabitego wskrzesił i posadził po swojej prawicy. Bywa, że przygnieceni jakimś ciężarem jak ukrzyżowany Jezus wołamy: „Boże, czemuś mnie opuścił”. Ale On nas nie opuścił. Na każdej, nawet najtrudniejszej drodze jest z nami.


komentarz: Andrzej Macura

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Św. Maciej, apostoł, jeden z dwunastu warstw fundamentu Kościoła (Ap 21,14)

        Gdy Jezus Chrystus, nasz Pan, przebywał na ziemi, sam mówił o tym, kim jest i był, jakie dzieło dał mu Ojciec do spełnienia i co ludzie mają czynić. Mówił to otwarcie przed ludem lub też na osobności pouczał o tym uczniów. Spośród nich, jako głównych, wybrał Dwunastu, aby Mu towarzyszyli i stali się następnie nauczycielami narodów. Po odpadnięciu jednego z nich, przed odejściem do Ojca, rozkazał pozostałym, aby szli i nauczali narody i udzielali im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28, 19). Zaraz też Apostołowie – to znaczy posłani – wybrali drogą losowania Macieja jako dwunastego, na miejsce Judasza, opierając się na proroctwie psalmu Dawida. Otrzymali też obiecaną moc Ducha Świętego, który udzielił im daru języków oraz czynienia cudów. Najpierw w Judei głosili wiarę w Jezusa Chrystusa i założyli tam Kościoły, a następnie wszędzie zwiastowali narodom tę samą naukę i tę samą wiarę. W każdej miejscowości założyli Kościoły, z których znów inne brały początek, biorąc od nich korzeń wiary i ziarna nauki i nieustannie to czynią, aby były Kościołami… Dowodem tej jedności jest przekazywanie pokoju, nazywanie się braćmi i udzielana sobie nawzajem gościnność. Podstawę tych praw stanowi jedna tradycja tego samego misterium. To, co głosili Apostołowie, zostało objawione przez Chrystusa, i nie inaczej należy tę naukę zachować, jak tylko zwracając się do Kościołów założonych przez Apostołów, które oni nauczali osobiście, później zaś za pośrednictwem posyłanych im listów.

Odrzucenie heretyckich roszczeń
Tertulian (ok. 155 - ok. 220)



I zasiadł na prawicy Boga.

    Mk 16, 19).


         Wznieś wzrok na swego uwielbionego Mistrza w niebie. W złotem tkanej szacie boskiej chwały zasiada on na tronie po prawicy Ojca i jako najwyższy arcykapłan czuwa po wieczne czasy nad przybytkiem św. Kościoła. Mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka (Hbr 8, 1).

         Jezus siedzi po prawicy Boga i ustawicznie przedstawia Ojcu swoją Ofiarę Golgoty jako zadośćuczynienie za ludzkość i grzechy ludzkości. Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie (Hbr 9, 11).

         Jezus siedzi po prawicy Boga i rozdziela ustawicznie pełnymi garściami skarby swych zasług, aż wszystkich zbawionych zgromadzi wokoło siebie, a wrogów swych ujrzy u swoich nóg. Ten zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego (Hbr 10, 12).

         Ten sam Jezus nie zaciśnie także przed tobą, swoim uczniem i przyjacielem swej dłoni. Otuchy więc i męstwa ! Także dla ciebie siedzi on po prawicy Bożej i zawsze żyje, aby się wstawiać za nami (Hbr 7, 25). Proś go więc z wybraną gromadką w wieczerniku, by ci wyjednał łaski Ducha Świętego. Powiedz Mu to w czasie nowenny przed Zesłaniem Ducha Świętego.

         Siedzi po prawicy Bożej. Oto szczególne podkreślenie jego majestatycznego, potężnego spokoju, z jakim kieruje i rządzi wszystkim ze swej stolicy. Mniejsza o to, czy świat zionie na niego swym jadem, czy też wściekają się na niego i jego Kościół prześladowcy. Albowiem wie on doskonale, że ostateczne zwycięstwo należy do niego i jego Kościoła. A moce piekielne go nie przemogą ! (Mt 16, 18), Spoglądaj więc w każdej okoliczności z ufnością na Jezusa. On już reszty dokona. Oczywiście nie on sam, ale z tobą ! Z twoim udziałem i współpracą w akcji katolickiej ! Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki (Dn 7, 14).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.