Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».
Komentarz
Polecenie z dzisiejszej Ewangelii: „Trwajcie w miłości mojej” – choć wydaje się łatwe do wykonania, wcale takie nie jest. Dlatego od razu Pan Jezus mówi: „Jeżeli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej”. Czyli próbą trwania w miłości Jezusa jest zachowanie Jego przykazań. Przykazania są próbą naszej ufności w to, że Bóg nas kocha. Napięcie między miłością a przykazaniami zostaje rozwiązane, gdy Jezus pokazuje nam, do czego w ostateczny sposób można wszystkie przykazania sprowadzić, a jest tym sposobem przykazanie miłości – miłości agape. To oznacza, że Jezus wzywa nas, abyśmy daru Jego miłości nie przyjmowali samolubnie, egoistycznie i tylko dla siebie. Tą otrzymaną miłością trzeba się podzielić. Otrzymujesz tę miłość po to, aby ją przekazać dalej. „Kocham Cię, a Ty kochaj razem ze mną!”
komentarz: ks. Wojciech Surmiak
Pokaż rozważanie
Ukryj







