X

źródło - www.edycja.pl


Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając: «Jakim prawem to czynisz? i kto Ci dał tę władzę?» Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?» Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „od ludzi”, to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

    Mt 21, 23-27

Komentarz

Widzimy napięcie między wiarą szczerze poszukującą Boga a postawą, która broni własnego autorytetu. Pytanie skierowane do Jezusa nie jest pragnieniem zrozumienia, lecz próbą utrzymania kontroli.


komentarz: ks. Tomasz Trzaska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Jakim prawem to czynisz?

         Bez wątpienia należy do Ojca ten Syn, tak do Niego podobny. Przychodzi od Niego, ten Syn, którego można porównać do Ojca, bo Go przypomina. Jest Mu równy, ten Syn, który dokonuje takich samych dzieł, co On (J 5,19). Tak, Syn dokonuje dzieł Ojca i dlatego prosi nas, byśmy wierzyli, że jest Synem Bożym. Nie nadaje sobie tytułu, który Mu się nie należy i nie na swoich własnych dziełach opiera to żądanie. Nie! Daje świadectwo, że to nie są Jego dzieła, ale Ojca. Potwierdza w ten sposób, że blask Jego działania ma źródło w Jego boskich narodzinach. Ale jak ludzie mogliby rozpoznać w Nim Syna Bożego, w tajemnicy tego ciała, które przyjął, w tym człowieku, narodzonym z Maryi? Pan dokonywał tych wszystkich dzieł, by wiara w Niego przeniknęła do ich serc: Jeśli dokonuję dzieł mojego Ojca, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom (J 10,38). […] Jeśli uniżenie Jego ciała wydaje się przeszkodą w uwierzeniu w Jego słowo, to On nas prosi, by wierzyć przynajmniej Jego dziełom. Dlaczego tajemnica Jego narodzin ludzkich miałaby nam przeszkodzić w dostrzeżeniu Jego narodzin boskich? […] Choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. […] Taka jest natura, którą posiada przez narodziny, taka jest tajemnica wiary, która nam zapewni zbawienie: nie dzielić tych, którzy są jednym, nie pozbawiać Syna Jego natury i głosić prawdę o Bogu żywym, narodzonym z żywego Boga. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, tak Ja żyję przez Ojca (J 6,57). Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym (J 5,26).

O Trójcy, VII, 26-27
Św. Hilary (ok. 315–367)



Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską.

    J 1, 23


         Oto właściwe wołanie na święty okres adwentu. Przygotuj ty także drogę Panu. Nie przez to w pierwszym rzędzie i nie przez to najbardziej, że pomyślisz o gwiazdkowych podarkach i zakupach świątecznych, lecz przez przebudowę serca twego na żłóbek dla Dzieciątka Jezus. Ono pragnie przecież w dniu swej uroczystości duchowo narodzić się w twojej duszy. Ono chce, jak sam Zbawiciel to podkreślił, wraz z łaską swoją mieszkanie u ciebie założyć (J 14, 23).

         Co więc uczynisz ?

         Jak wyglądała stajenka betlejemska ? Była to przecież stajnia, schronisko dla bydła, musiała więc odstręczać brudem i nawozem. I tam właśnie przyszło Dzieciątko Jezus na świat ! Pełen świętego oburzenia woła tu św. Beda: Tam, gdzie wala się gnój zwierząt, leży teraz Chleb Aniołów !

         I ty podzielasz to oburzenie, ale wyciągnij także praktyczne wnioski. Uprzątnij serce swoje, w przeciwieństwie do brudnej stajni i stwórz czyściutki, miły kącik, w którym by rozkosznie mogła zamieszkać Boża Dziecina. A więc przez te dni aż do Bożego Narodzenia unikaj świadomych grzechów ! Zwyciężaj wadę główną ! Szanuj wysoce odpowiednią do twego stanu czystość, choćby to kosztowało wiele ofiar i umartwień !

         Spojrzyj na Kościół św. On, twoja duchowa matka, przyodziewa się teraz we fioletową szatę pokuty. Staraj się pojąć tę niemą, ale jednak wymowną naukę i ty napełnij również serce swoim nastrojem pokutnym. Usuń z duszy przez żal szczery i spowiedź wszystko, co mogłoby ją brukać.

         Przy tym jednak nie zapomnij postarać się o żłóbek, choćby bardzo malutki, który ustaw sobie na stole rodzinnym, lub na warsztacie ! Ze żłóbka promieniuje zawsze ciepło pobożności, ciepło miłości do Bożej Dzieciny. A gdy przygotowujesz taki żłóbek, wtedy myśl zawsze o brudnej stajni betlejemskiej, a serce swoje przekształcaj na czyściutką świątynię. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt 5, 8).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.