X
 

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

    Mk 6, 1-6

Komentarz

Jezus jest do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu, zatem nasze człowieczeństwo i wynikające z niego konsekwencje nie są dla Niego obce. On wie, co to znaczy być sprawdzanym i ocenianym przez najbliższych. W przeciwieństwie do nas Jezus na pewno nikogo nie skrzywdził, nie zawinił wobec swoich sąsiadów, co przecież tak często zdarza się nam. Mimo to nie jest akceptowany przez wszystkich. I nie wszyscy przyjmują Jego naukę. Również cuda nie przekonują wątpiących i tych, którzy wolą zaufać własnemu osądowi i intuicji. Do tajemnicy ludzkiego bytu należy brak zrozumienia i przyjęcia przez innych. Dotknęło to samego Jezusa, dotyka i nas.


komentarz: Magdalena Jóźwik

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?

         Słowo odwieczne Boga przygarnęło potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiało się upodobnić pod każdym względem do braci (Hbr 2,16-17) i przyjąć ciało podobne do naszego. Dlatego też potrzebna jest Maryja, aby Chrystus mógł z Niej wziąć ciało i ofiarować je za nas jako własne. Te narodziny zwiastuje archanioł Gabriel przezornie dobranymi słowami. Nie mówi w sposób zwyczajny: Dziecię, które się pocznie w Tobie, ale mówi: Ten, który się narodzi z Ciebie […] Tak się stało, aby Słowo przyjmując w pełni naszą ludzką naturę i ją składając w ofierze, dało nam udział w swej Boskiej naturze. Stwierdza tę prawdę Apostoł, gdy mówi: Trzeba, aby to, co zniszczalne, przyodziało się w to, co niezniszczalne; a to, co śmiertelne, aby się odziało w nieśmiertelność (1 Kor 15,53). To wszystko nie jest zmyślone, jak to sądzili niektórzy heretycy. Żadną miarą! Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i stąd też płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest pozorne ani też nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą i owo zbawienie przyszło od samego Słowa. To, co się narodziło z Maryi, jak świadczy Pismo święte, z natury było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe również było ciało Jezusa: tak, ponieważ było takie samo, jak nasze. Maryja bowiem jest naszą siostrą, gdyż wszyscy jesteśmy potomstwem Adama.

List do Epikteta, 5-9
Św. Atanazy Wielki (295–373)



Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię.

    Łk 2, 21


         Zbawiciel wiedział dokładnie, że przejdzie przez całe swoje życie w świętości pierwszych ośmiu dni, że będzie zawsze niewinny, niepokalany i od grzeszników odłączony (Hbr 7, 26). Do ciebie, przeciwnie, odnoszą się słowa psalmu: Otoczyły mnie bowiem nieszczęścia, których nie ma liczby (Ps 40, 13). Nieszczęścia, czyli zło niedobrego przykładu, cierpienia, skłonności do grzechu. Miej się więc na baczności !

         Wybierz sobie jakiegoś świętego na przewodnika w tym nowym roku. Będziesz się codziennie do niego modlił i w szczególną mu się oddawał opiekę. Może wybierzesz sobie także z Pisma św. jakieś zdanie jako hasło na nowy rok.

         Jednak najważniejszą jest rzeczą, byś sobie postawił niezwykle praktyczną zasadę z Naśladowania Chrystusa: Gdybyśmy co roku jedną przynajmniej wadę z siebie wykorzenili, wkrótce stalibyśmy się doskonałymi ludźmi (1, 11). Nie chciej tylko poprawiać wszystkiego naraz ! Byś nie musiał zaliczać się do tych nierozumnych, którzy według św. Hieronima wszystkiego skosztują po kropelce, a jednak ostatecznie wszystko porzucą. Zabierz się do tych wad i błędów, które najbardziej rażą i gorszą innych, twoje otoczenie i domowników. Ostatecznie nowy rok będzie taki, jakim ty go uczynisz !

         A jaka jest twoja ufność w Boga, o ile budujesz na Bogu ? Tak, rozpocznij ten rok od dziecięcego zdania się z ufnością na Boga. Bo ostatecznie wielki dobry Bóg musi wszystko uczynić. Cóż wobec Niego potrafią ludzie ? Wspomnij na wspaniałe i głębokie w treść słowa Pisma św.: Oto narody są jak kropla wody u wiadra, uważa się je za pyłek na szali. Niczym są przed Nim wszystkie narody, znaczą dla Niego tyle co nicość i pustka. Czy nie wiecie tego ? Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi, On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny. Czy nie wiesz tego ? Czyś nie słyszał ? Pan - to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego (Iz 40, 15-29).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.