X
 

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed  ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

    Mt 10,24-33

Komentarz


komentarz: s. Joanna Nowińska Ewangelia z komentarzem

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Nie bójcie się

         Liczne są fale i zbliża się wichura. Nie szkodzi! Nie obawiam się zatonięcia statku, ponieważ solidny kamień jest moim oparciem. Niech morze się burzy, nie rozbije tej opoki; niech podnoszą się fale, nie pochłoną łodzi Jezusa. Pytam się was, umiłowani, czego mogę się obawiać, co może mnie przestraszyć? Śmierć? Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk (Flp 1,21). Wygnanie? Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia (Ps 24,1). Konfiskata dóbr? Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy z niego wynieść (1Tm 6,7)… Jeśli trudno wam wierzyć w te słowa, uwierzcie faktom. Ilu tyranów próbowało unicestwić Kościół? Ale nic z tego nie wyszło. Gdzie teraz są, ci zaciekli prześladowcy? Popadli w zapomnienie. A gdzie jest Kościół? Oto On, w lśni w swoim blasku jak słońce. […] Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18,20). […] Mam słowo Chrystusa, Jego pismo w moich dłoniach; nie opieram się na siłach ludzkich. Jego słowo jest moją bronią, moją obroną, moim schronieniem. Jeśli wszechświat cały zacznie się chwiać, ja mam Jego słowo, Jego pismo: oto moja twierdza i mój szaniec w tych słowach: A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20). Chrystus jest ze mną, czego miałbym się obawiać? Wzburzone fale, rozszalałe morze, gniew władców: to wszystko nie waży więcej niż sieć pajęcza.

Pierwsza homilia przed pierwszym wygnaniem, 1-3; PG 52, 427-430
Św. Jan Chryzostom (ok. 345–407)



Arko przymierza, módl się za nami !


         W skrzyni Starego Zakonu naród izraelski przechowywał tablice przykazań, otrzymane na Synaju, różdżkę Aarona i naczynie z manną (Wj 25). Przecudny to symbol naszej niepokalanej Pani ! Ona kryła w arce duszy swojej prawdziwą mannę, Chrystusa, który równocześnie był istotnym pasterzem i samym prawodawcą.

         Oprócz tego uwielbienie to wyraża dar świętej bojaźni, dzięki której Maryja z pełnym czci lękiem szanowała i strzegła prawa bożego.

         Szkoda, że słowo bojaźń boża pojmujemy zwykle w zbyt ciasnym sensie. Myślimy wtedy tylko o karzącej i mszczącej sprawiedliwości Najwyższego. A przecież bojaźń w rozumieniu Pisma św. jest to pobożna i wzniosła cześć i uszanowanie dla wszystkowiedzącego i najświętszego Boga i stąd płynące życie bogobojne, tzn. miłe Bogu.

         Taka święta bojaźń boża przepełniała i przepromieniała życie Maryi. Zawsze i wszędzie czuła się ona służebnicą Pańską. Zawsze i wszędzie żywiła jedno gorące pragnienie, by się jej stało według jego słowa i woli. Zawsze i wszędzie była wierna prawu, nie szemrała i nie przeciwstawiała się, i to bez względu na to, czy sam Bóg czegoś od niej zażądał, czy też przez cezara Augusta, przez synagogę, czy Piłata.

         Naśladuj Maryję w bogobojnej wierności względem prawa. Nie zapominaj nigdy, że także ciebie Bóg nie chce prowadzić sam osobiście, lecz przez ludzi, których wyposaża swoją powagą. O Kościele nauczającym powiada Jezus: Kto was słucha, mnie słucha; kto wami gardzi, mną gardzi (Łk 10, 16). A o władzy świeckiej tak uczy Apostoł: Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga... Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu (Rz 13, 1-2).

         A więc praktyczna bojaźń boża, jak uczy nas przykład Niepokalanej Dziewicy i stosownie do jej ducha, jest tym samym, co wyraża św. Jakub w następujących słowach: Bądźcie więc poddani Bogu ! (Jk 4, 7).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.