X

źródło - www.edycja.pl


Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».

    Mt 18, 12-14

Komentarz

Rano, gdy wychodzimy do pracy, szukamy kluczy do domu czy samochodu, a może parasola lub okularów. W ciągu dnia nie umiemy znaleźć przeważnie tych najpilniej potrzebnych rzeczy. Szukamy tego, co małe, bo to najłatwiej ginie. Jezus podobnie – szuka tego, co najmniejsze, i nie odpuści, aż znajdzie to, co się zgubiło. W sercu każdego z nas są takie obszary zabłąkania, gdzie nie jesteśmy na Bożych pastwiskach, tylko szukamy alternatywnych źródeł pożywienia. Jezus szuka i chce znaleźć nas nawet w najmniejszych przestrzeniach naszego serca, chociaż być może już się przyzwyczailiśmy, że są one na innym poziomie niż Boże pastwisko. On chce odnaleźć nas, gdy się błąkamy, bo dla Niego jesteśmy cenni.


komentarz: Magdalena Jóźwik

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 



        Tobie Panie, a po Tobie memu ojcu, zawdzięczam życie. Ty również ukształtowałeś mnie w łonie mojej matki (Ps 139,13). Ty wyprowadziłeś mnie na światło dzienne, bo prawa natury przebiegają niezmiennie, tak jak je ustanowiłeś. Ty przez ożywcze działanie Ducha Świętego przygotowałeś stworzenie mnie i moje istnienie; nie stało się to więc ani z woli męża, ani z żądzy ciała (J 1,13), lecz dzięki Twej łasce, której nie sposób wypowiedzieć. Twoje postanowienia są większe niż prawa natury i dałeś mi przyjść na świat, aby mnie uczynić Twym przybranym synem (Ga 4,5) i dołączyłeś mnie do grona dzieci Twojego Kościoła, świętego i nieskalanego. Ty mnie żywiłeś mlekiem Twojej Boskiej nauki, czyli mlekiem słów Twoich. Ty mnie podtrzymywałeś umacniającym pokarmem Ciała Jezusa Chrystusa, Twojego Jednorodzonego i Najświętszego Syna, i dałeś mi pić z kielicha Jego krwi życiodajnej, którą przelał za zbawienie całego świata. Umiłowałeś nas, Panie, i dla naszego odkupienia wydałeś zamiast nas samych Twojego Jedynego i ukochanego Syna. On zaś przyjął Twoją wolę dobrowolnie i bez sprzeciwu... Tak więc, o Chryste, mój Boże, uniżyłeś samego siebie, abyś mnie, owcę zbłąkaną (Łk 15,5), mógł wziąć na swoje ramiona, pożywić na zielonych pastwiskach (Ps 23,2) i poić wodą nauk Twoich przez posługiwanie Twych pasterzy. Ty sam byłeś ich pasterzem, zanim powierzyłeś im Twoje stado.

Wyznanie wiary 1 (tłum. brewiarzowe)
Św. Jan z Damaszku (Jan Damasceński) (ok. 675 – 749)



Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie.

    Mt 11, 7


         Być pochwalonym przez Pana to najwyższa pochwała. Ale też św. Jan Chrzciciel zasłużył sobie na nią. Dosłownie sprawdziło się, co przepowiedział o nim Anioł: Będzie bowiem wielki w oczach Pana (Łk 1, 15).

         Wielkim był jako prorok. Jemu zostało zlecone szczytne zadanie głosić i wskazać upragnionego Mesjasza. Chrystus sam poświadczył: On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą (Mt 11, 10). Jemu też zostało przydzielone drugie wielkie zadanie: przygotować lud na przyjęcie Mesjasza: On sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, by przygotować Panu lud doskonały (Łk 1, 17).

         Staraj się i ty być taką duszą Janową ! Bądź nią w kółku twoich krewnych i bliskich; mów im o Chrystusie i o jego bliskim i bogatym w łaski święcie. Zabiegaj gorliwie o dobre przygotowanie się na jego przyjście w tajemnicy Narodzenia, o drobne umartwienia i ofiary w okresie adwentowym. Słuchaj często Mszy św. Nie zaniedbuj wspólnej z rodziną modlitwy wieczornej.

         Bądź taką duszą Janową jako apostoł wśród świata. Chodzi tu o zrąb Akcji Katolickiej. - Pius XI pisze: Mam tu na myśli sprawę, która już w czasach apostolskich była powszechna. Wspomina bowiem św. Paweł (Flp 4, 3) o swoich współpracownikach i pragnie, by wspomagano te niewiasty, które z nim wspólnie pracowały w głoszeniu Ewangelii. W pierwszych wiekach dawał Kościół św. tym apostołom świeckim tzw. cztery niższe święcenia. I właśnie dzisiaj potrzeba Kościołowi św. ostiariuszy, którzy by mieli staranie o porządek i czystość w domach bożych; - lektorów, którzy by oddali się służbie bożej, chrześcijańskiemu nauczaniu i oddawali swoje usługi związkom; - egzorcystów, którzy by umieli swą miłość nieść tym, co zaparli się, upadli, zostali skrzywdzeni i zdradzili sztandar święty; - akolitów, którzy by pracowali nad ozdobą świątyń, a życiem przykładnym i wspólną modlitwą budowali Panu święty przybytek w każdej rodzinie.

         Bądź duszą Janową i rozsiewaj nastrój Bożego Narodzenia w sercach biednych wdów i sierot. Współpracuj bezinteresownie w stowarzyszeniach dobroczynnych, które właśnie w okresie przedświątecznym potrzebują wiele sił i środków. Wybłagaj sobie ducha Janowego, a wtedy i do ciebie skieruje się pochwała Zbawiciela: Będzie bowiem wielki w oczach Pana (Łk 1, 15).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.