X
 

Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z nim». W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego». Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić, będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha».

    J 3, 1-8

Komentarz

Po ludzku pewnych rzeczy nie da się zrobić. Trudno, będąc dorosłym człowiekiem, stać się niemowlęciem albo ze starości wrócić znów do młodych lat. Nasze ludzkie ograniczenia przekładamy na Boga i Jego działanie w nas, w naszych bliskich. Czasem zaczynamy popadać w zniechęcenie, brak nam wiary, że cokolwiek da się jeszcze zmienić. Nie taka jest logika Ewangelii. Jezus uświadamia Nikodemowi, że nowe życie z Ducha dostępne jest dla każdego, niezależnie od wieku czy sytuacji życiowej. Każdy dzień czy noc, nasza młodość czy wiek dojrzały to dobra okazja, by wejść w nawrócenie i pozwolić Bogu, by obdarował nas nowym życiem z Ducha.


komentarz: Magdalena Jóźwik

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Lud rodzi się na nowo z wody i Ducha

        Boże, Ojcze wszystkich wierzących, Ty przez swoją łaskę pomnażasz na całym świecie liczbę przybranych dzieci, Ty przez paschalny sakrament chrztu spełniasz obietnicę daną Twojemu słudze Abrahamowi i czynisz go ojcem wszystkich narodów, daj Twojemu ludowi godnie odpowiedzieć na łaskę powołania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Boże, także w obecnych czasach jaśnieją Twoje dawne cuda: niegdyś swoją mocą wybawiłeś jeden naród od prześladowań faraona i przeprowadziłeś go przez Morze Czerwone, obecnie przez wodę chrztu prowadzisz wszystkie narody do zbawienia, spraw, aby cała ludzkość weszła do liczby synów Abrahama i dostąpiła godności ludu wybranego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Boże, Ty zawsze pomnażasz swój Kościół przez wzywanie nowych ludów do wiary: spraw łaskawie, aby obmyci wodą chrztu świętego, doznawali nieustannie Twojej opieki. Przez Chrystusa, Pana naszego. Boże, niezmienna Potęgo i wieczna Światłości, wejrzyj łaskawie na sakrament całego Kościoła i w pokoju prowadź dzieło zbawienia ludzkości według swoich odwiecznych zamiarów, niech cały świat ujrzy, że podnosisz upadłych, odradzasz słabych i wszystko wraca do pierwotnej nieskazitelności dzięki Chrystusowi, od którego wszystko pochodzi. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Modlitwy po czytaniach w czasie Wigilii Paschalnej
Mszał Rzymski



A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam !

    J 20, 21


         Jakże więc bardzo leżał na sercu Zbawicielowi pokój. Z pieśnią pokoju przyszedł na świat, pokój czyniących nazywa błogosławionymi, o pokój modli się do Ojca, z pozdrowieniem pokoju na ustach spędza ostatnie swe chwile na ziemi wśród swoich. Tak, Bóg zwiastuje pokój przez Jezusa Chrystusa (Dz 10, 36). A jednak tyle jest niepokoju na ziemi, tyle wojen między narodami ! Sam nawet Kościół musi stanąć do wojny.

         Kościół ? Ileż on razy modli się o pokój ! W każdej Mszy św., w litanii do Wszystkich Świętych, we wspólnych modlitwach kościelnych i w przeróżnych innych okolicznościach. Ileż czyni wysiłków, by zaprowadzić pokój między narodami ! Jeszcze ostatnio w wojnie światowej, gdzie jednak nie chciano słuchać jego matczynych rad. I w tylu innych okolicznościach, ilekroć uciekają się do niego jako sędziego polubownego. Uczy on przez swoich przedstawicieli Augustyna, Tomasza, Leona XIII, Piusa XI, że daleko lepiej jest wygrać wojnę pojednawczym słowem, niż mieczem, że ponad wszystko należy stawiać pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym. Jest to całkowicie w duchu bożym, który mówi: Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, najpierw ofiarujesz mu pokój (Pwt 20, 10).

         Lecz tenże Kościół nie wyklucza całkowicie możliwości wojny. On też wraz ze wszystkimi zdrowo myślącymi uznaje prawo wojny jako konieczny środek obrony lub jako ukaranie ciężkiego bezprawia jednego narodu względem drugiego. W tym założeniu, że chodzi o wojnę sprawiedliwą - o czym oczywiście niełatwo rozstrzygnąć - błogosławi on wyruszającym na bój oddziałom, święci ich sztandary i troszczy się o duchowe potrzeby żołnierzy.

         Kościół nie rzuca się w skrajności: Pokój za wszelką cenę ! Dlatego w 1929 r. pisał nuncjusz Pacelli do związku pacyfistów katolickich Niemiec te godne głębokiej rozwagi słowa: Kościół odrzuca skrajny, fałszywy z punktu widzenia prawa naturalnego, a zatem przeciwny także duchowi chrystianizmu pacyfizm, który zresztą w ostatecznych następstwach dopomaga tylko do gwałtu silniejszemu. Oczywiście zdecydowanie przeciwstawia się także Kościół drugiej skrajności: Dążyć do wojny ! Nie, on dąży zawsze do złotego środka, siania pokoju między całymi narodami i poszczególnymi jednostkami ! Woła on do ludzkości: Nie ściągajcie na siebie gniewu bożego, bo inaczej ukarze was wojną. Albowiem Bóg powiada: Jeżeli i wtedy nie poprawicie się i będziecie postępować Mnie na przekór, to i Ja postąpię wam na przekór i będę was karał siedmiokrotnie za wasze grzechy (Kpł 26, 23-24). Dlatego niech pierwszym zadaniem każdego pacyfisty będzie gorliwe wystąpienie przeciw grzechowi. O taką gorliwość staraj się i ty, także bądź pacyfistą. Krzyczysz: Precz z wojną ! a równocześnie sam prowadzisz wieczną wojnę w swoim kręgu rodzinnym lub z sąsiedztwem ! Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój (Ef 4, 3).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.