X
 

Jezus powiedział do tłumów: «Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare». Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

    Mt 13, 47-53


komentarz: ks. Wojciech Surmiak

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Naśladować cierpliwość Pana

         Nasz Pan był niezrównanym modelem cierpliwości: znosił diabła wśród swoich uczniów aż do Męki (J 6,70). Powiedział: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa (Mt 13,29-30). Przepowiedział, że sieć, symbol Kościoła, wyciągnie na brzeg, to znaczy, aż do końca świata, wszelkiego rodzaju ryby, dobre i złe. Dał poznać na wiele sposobów, otwarcie lub w przypowieściach, że zawsze będzie istniała mieszanka dobrych i złych. A jednak głosi, że trzeba czuwać nad rygorem w Kościele, kiedy mówi: Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata (Mt 18,15). […] Dzisiaj spotykamy ludzi, którzy trzymają się jedynie surowych zasad, nakazują karę dla wichrzycieli, wołają: nie dawajcie psom tego, co święte, niech ci będzie jak… celnik ten, który gardzi Kościołem, żądają, żeby odciąć od ciała jeden z członków powodujących zgorszenie (Mt 7,6; 18,17; 5,30). Nich niewczesna gorliwość wzbudza duży niepokój w Kościele, bo chcieliby wyrwać chwast przed czasem, a ich zaślepienie sprawia, że sami stają się wrogami jedności Jezusa Chrystusa. […] Strzeżmy się, aby nie wpuszczać do naszych serc tych zarozumiałych myśli, starając się odseparować od grzeszników, aby się nie zbrukać w kontakcie z nimi, pragnąc stworzyć grupę uczniów czystych i świętych. W taki sposób tylko rozerwiemy jedność, pod pretekstem nieobcowania ze złymi. Wręcz przeciwnie, przypomnijmy sobie przypowieści z Pisma, natchnione słowa, uderzające przykłady, gdzie jest nam ukazane, że źli byli zawsze obok dobrych w Kościele, aż do końca świata i do dnia sądu, a ich uczestnictwo w sakramentach nie przynosiło szkody dobrym, jeśli tylko ci nie brali udziału w ich grzechach.

Wiara i uczynki, rozdz. 3-5
Św. Augustyn (354–430)



Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda.

    J 19, 34


         Ponieważ jesteśmy jeszcze w oktawie uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, dlatego rozważ dogłębnie historię tego nabożeństwa.

         Wyrasta ono z Ewangelii. Zbawiciel wyraża je w następujących słowach: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem (Mt 11, 29). Następnie powiada ten sam Zbawca: Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne (Mt 15, 19). Jest to wskazówka, że także wszystko dobre, a więc jego dzieła miłości i miłosierdzia mają swe źródło w Sercu. Przez otwarcie boku Jezusowego na krzyżu, chciała Opatrzność wskazać na starte z miłości ku nam Serce Jezusa,

         Cześć Bożego Serca rozwijała się już przed XVI w., ale tłumiła ją reformacja luterska. Następnie Pan powołał w XVII w. św. Marię Małgorzatę Alacoque i uczynił ją narzędziem swych planów. Przepaściste przeszkody stanęły jej w drodze. Nawet Kościół dopiero po upływie stulecia zatwierdził to nabożeństwo. Lecz ostatecznie musiało spełnić się to, co powiedział Pan do służebnicy swojej: Zawładnę światem i dam się poznać mimo wszelkich przeciwieństw !

         Widzisz tu raz jeszcze, że wszystko, co wielkie w królestwie łaski, stoi pod znakiem krzyża i trzeba je walką zdobywać. Tak samo wszystko, co szlachetniejsze w małym królestwie twojej duszy ! Zachowaj więc spokój w każdym uciśnieniu.

         Staraj się o praktyczne nabożeństwo do Serca Jezusowego. Bądź na wzór Serca Jezusowego cichy przez cierpliwą miłość domowników. Bądź pokorny przez nieustanny bój z pychą i urojeniem, zwłaszcza w rzeczach wiary i religii. Niech wargi twoje często i ze zrozumieniem szepczą ten akt strzelisty: Jezu cichy i Serca pokornego, uczyń serce moje według serca twego !


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.