X
 

audycja nagrana z radia - proszę przewinąć do właściwego momentu

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości». Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

    Mk 5, 21-43

Komentarz

Przyszedł, upadł na kolana i prosił. Była w tłumie jedną z wielu, podeszła od tyłu i dotknęła Jego płaszcza. Uzdrowienia córki Jaira i kobiety chorej na krwotok stają się możliwe, ponieważ człowiek z ufnością zbliża się do Jezusa. W bliskości ukryta jest tajemnica uzdrowienia. Nie w naszej wszystkowiedzy, nie w nieskazitelności duszy i ciała, ale w małym – jak ziarnko gorczycy – kroku wiary przybliżającym do Tego, który może wszystko odmienić w życiu moim i moich bliskich. Naśladujmy ich i nie bójmy się odważnych kroków ku Panu.


komentarz: ks. Tomasz Koryciorz

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Dziewczynka nie umarła, tylko śpi

         Przełożony synagogi może być uważany za przedstawiciela Prawa Mojżeszowego, który, modląc się w intencji tłumu, karmionego Prawem dla Chrystusa poprzez głoszenie oczekiwania na Jego przyjście, prosi Pana, by dał życie zmarłej. Pan obiecał mu swoją pomoc i by go o niej zapewnić, poszedł za nim. Ale najpierw tłum pogan grzeszników jest zbawiony wraz z apostołami. Dar życia należał się w pierwszym rzędzie dla tych, których predestynowało Prawo, ale najpierw, na przykładzie kobiety, zbawienie zostało dane celnikom i grzesznikom. Oto dlaczego ta kobieta ufa, że stając na drodze Pana, zostanie uzdrowiona z krwotoku poprzez dotknięcie ubrania Pana. Śpieszy się, by dotknąć frędzli Jego płaszcza, to znaczy, aby oczekiwać w towarzystwie apostołów daru Ducha Świętego, który wychodzi z ciała Chrystusa na wzór frędzli. W jednej chwili jest uzdrowiona. W ten sposób, zdrowie przeznaczona dla jednej, jest dane innej, której wiarę i wytrwałość chwali Pan, ponieważ to, co było przygotowane dla Izraela, zostało przyjęte przez inne ludy. Moc uzdrowicielska Pana, zawarta w Jego ciele, dochodziła aż do krańców ubrania. W rzeczywistości Bóg nie był podzielny ani dotykalny, by być zamkniętym w ciele; sam dzieli dary w Duchu, ale nie jest podzielony przez swoje dary. Jego moc jest wszędzie dotknięta wiarą, ponieważ jest wszędzie i nigdzie nie jest nieobecna. Ciało, które przybrał, nie zamknęło w sobie Jego mocy, ale ta moc wzięła kruchość ciała, aby je odkupić. […] Następnie Pan wchodzi do domu przełożonego – innymi słowy, do synagogi, a wielu drwi z Niego. Ponieważ nie uwierzyli w Boga w człowieku; śmiali się, słysząc, jak głosi powstanie z martwych. Biorąc rękę dziewczynki, Pan przywrócił do życia tą, której śmierć była przy Nim tylko snem.

Komentarz do Ewangelii św. Mateusza, 9, 5-8
Św. Hilary (ok. 315–367)



Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć.

    Łk 12, 36


         Ewangelia na zakończenie roku przypomina ci, że Pan kiedyś znowu przyjdzie. Ten sam, którego oglądasz teraz jako niedołężne dziecię w żłóbku. Upomina cię także zawczasu, byś dziś jeszcze zestawił bilans swego życia, a w chwili kiedy nadejdzie, byś był gotów otworzyć Mu bez obawy.

         Świat w dniu sylwestrowym szaleje. A przecież jest to tak poważny dzień ! Pięćdziesiąt dwa tygodnie, 365 dni znowu bezpowrotnie za nami. Za nami ze wszystkimi myślami, słowami i czynami - dobrymi i złymi. Co za długi obrachunek.

         Na co dany ci był ten ubiegły rok ? Św. Bernard odpowiada: By pokutować, uzyskać przebaczenie grzechów, posiąść łaskę i zasłużyć sobie na szczęśliwość niebieską. Czy wykorzystałeś go do tego ? Czy byłeś chrześcijaninem dobrym i wiernym Kościołowi katolickiemu ?

         A ile łask bożych otrzymałeś ! - Przebaczenie tylu grzechów, zdrowie i opiekę w niebezpieczeństwach, błogosławieństwo i wyniki w pracy codziennej, cierpliwość w dolegliwościach, spełnione życzenia, natchnienia do dobrego i tyle, tyle radości. Nie zapomnij za to wszystko złożyć należnej Bogu podzięki ! Weź dziś udział we Mszy św. dziękczynnej lub w dziękczynnym nabożeństwie. Albo idź na kwadransik do świątyni i tam, jako podziękę za wszystkie w tym roku otrzymane łaski, zmów w zaciszu różaniec lub inną modlitwę. Wysławiajcie Pana, bo dobry, bo na wieki Jego łaskawość (Ps 107, 1).

         Gdy w ten sposób spełnisz swój obowiązek względem najlepszego Boga i duszy swojej, to wtedy nikt ci nie weźmie za złe, jeżeli weźmiesz udział w niewinnej zabawie sylwestrowej. Lecz pamiętaj o szybko i bezpowrotnie uciekającym czasie, o czym czytamy w księdze Hioba: Szybsze me dni niźli biegacz, uciekają, nie zaznawszy szczęścia (Hi 9, 25).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.