X


Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu

    Łk 1,46-56

Komentarz

Poczęta bez grzechu pierworodnego Maryja zachwyca mnie zupełnym brakiem lęku przed Bogiem. To jest relacja czysta, bez wątpliwości i niedomówień. Maryję wypełnia ufność w Bożą miłość, bo przecież wybrał Ją i z „miłości przeznaczył dla siebie”. Zatem wypowiada swoje „fiat”, ale to nie jest zwykła zgoda na Boski plan. To jest całkowite oddanie się Bogu. Pięknie widać stan Jej ducha w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Przybywa do Elżbiety, utrudzona górską wędrówką, może osłabiona, ale odmieniona. Elżbieta widzi to, bo nazwie Ją „błogosławioną”, czyli szczęśliwą. Odpowiedzią Maryi na te słowa jest pieśń, najnaturalniejszy z ludzkich sposobów wyrażania szczęścia i radości. Przybyła do swojej najbliższej krewnej i wreszcie może otworzyć przed kimś swoje serce. Elżbieta przecież wie, jaki Dar nosi jej krewna pod sercem. Niczego nie kwestionuje, nie podważa, przyjmuje Ją z otwartymi ramionami. Podziwia wiarę i pokorę, z jaką przyjęła swoje powołanie. Dlatego z ust Maryi płynie potok słów, których nie mogła wcześniej nikomu innemu powiedzieć. Otwiera swe serce i myśli, bo jest bezpieczna, bo może zaufać.


komentarz : Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


„Wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej”

              Maryja prowadziła życie ukryte, dlatego przez Ducha Świętego i Kościół zwana jest „Alma Mater”: Matką ukrytą i tajemniczą. Pokora Jej była tak głęboka, że nie miało dla Niej większego powabu nic, jak tylko prowadzić życie ukryte przed samą sobą i przed wszelkim stworzeniem, aby być znaną tylko Bogu.

     Bóg wysłuchał zanoszonych do Niego próśb, o życie ukryte, ubogie i pełne upokorzeń, i w dobroci swojej zasłonił przed wzrokiem ludzkim Jej Poczęcie i Narodzenie, tajemnice Jej życia, Jej Zmartwychwstanie i Wniebowzięcie. Nawet rodzice nie znali Jej dobrze: aniołowie zaś często pytali siebie nawzajem: „Quae est ista” ? „Kim jest Ta” ? (Pnp 6,10) Albowiem i przed nimi Ją ukrył Najwyższy; a jeśli czasem odsłaniał im rąbek tajemnic, to jeszcze większe wspaniałości przed nimi ukrywał...

     Ileż to rzeczy wielkich i ukrytych zdziałał Bóg wszechmocny w tym cudownym Stworzeniu ! Jakże prawdziwie mówi Maryja sama o sobie mimo swej głębokiej pokory: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Świat owych wielkich rzeczy nie zna, bo do tego jest niezdolny i niegodzien.

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673-1716), kaznodzieja, założyciel wspólnot religijnych
Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, 1-6



Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów.

    Łk 3, 3


         Oto nowe hasło na okres wyczekiwania przyjścia Pana. Świat myśli tylko o zakupach, podarkach, wywczasach, używaniu i zewnętrznych błyskotkach ! Lecz same uroczystości świąteczne, czy podarki gwiazdkowe nie stanowią istoty tego święta - ważny jest jego duch !

         Jeżeli tego ducha mieć będziemy, to sam przyjdzie świąteczny nastrój. Bez niego zaś najpiękniejsze nawet podarki nie mogą przynieść zadowolenia. Drogą do zyskania tego ducha jest chrzest nawrócenia dla odpuszczenie grzechów. Mam tu na myśli spowiedź św. i drobne ofiary pokutne. Niech cię nie trwoży przygotowanie się do dobrej spowiedzi. A jeśli cię wina ciężka przygniata, to z tym większą ufnością biegnij do zastępcy Tego, który jako swój program zapowiedział. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mk 2, 17).

         Pamiętaj także na znane powszechnie zdanie: Co niewiele kosztuje, niewiele jest warte. Zadaj więc sobie nieco trudu dla święta Bożego Narodzenia - lub powiem lepiej: dla Dzieciątka Jezus. Podejmij drobne umartwienia, jakąś ofiarę, coś, co by cię kosztowało. Bądź przekonany, że świadomość poniesionej ofiary podniesie i pogłębi twoją radość świąteczną i podwoi łaski Bożej Dzieciny. Wszystko dla Chrystusa, o którym mówi Apostoł tak znacząco: Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują (Hbr 9, 28).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.