X


Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki.I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”

    Łk 21,1-4

Komentarz

Wszystko brzmi przerażająco, kiedy myślę o zobowiązaniach, powinnościach, wymaganiach. Kiedy moje dziecko przybiega ze szkoły pełne żalu, że nie może obejrzeć filmu, który uważam za nieodpowiedni, a „wszyscy” w klasie już go widzieli. Sama daję się złapać w podobne sidła, kiedy przejmuję się tym, co powiedzą czy zrobią „wszyscy”. Porównując się z innymi, najczęściej otrzymujemy wynik dość marny, bo wszędzie znajdą się lepsi, zaradniejsi, zamożniejsi czy po prostu lepiej radzący sobie w życiu. Jezus przykłada do człowieka zupełnie inną miarę. Zna mnie przecież od zawsze, nie trzeba Mu niczego opowiadać ani tłumaczyć. Wie, co kosztuje mnie najwięcej. Zapraszając Jezusa do mojego życia, mam tę pewność, że zaczynając ciągle od nowa, wsłuchując się w Jego słowa i chcąc realizować je w swoim życiu, mam za sobą siłę, która góry przenosi. Taka świadomość dodaje mojej słabości odwagi i siły. Nagle okazuje się, że warto spalać się w życiu dla Niego. Nawet jeśli w oczach „wszystkich” to, co robię, wydaje się naiwne i śmieszne. Ja wiem, że miara Boska w niczym nie podobna jest do człowieczej.


komentarz : Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Wszystko dać, aby wszystko otrzymać

              Nie, Bóg nie związał zbawienia z nauką, rozumem, bogactwem, długim doświadczeniem, rzadkimi darami, które otrzymali tylko niektórzy. Związał je z tym, co jest w zasięgu ręki każdego, absolutnie każdego: młodych, starych, ludzi w każdym wieku i każdego pochodzenia, każdej inteligencji i każdego bogactwa. Związał je z tym, co wszyscy, absolutnie wszyscy mogą Mu dać, co każdy człowiek, jaki by nie był, może Mu dać w zamian za odrobinę dobrej woli: odrobina dobrej woli to wszystko, co trzeba, by zdobyć niebo, które Jezus wiąże z pokorą, faktem umniejszania się, zajmowania ostatniego miejsca, posłuszeństwa, które wiąże zresztą jeszcze z ubóstwem ducha. czystością serca, umiłowaniem sprawiedliwości, duchem pokoju itp. (Mt 5,3nn) Miejmy nadzieję, ponieważ dzięki miłosierdziu Bożemu zbawienie jest tak blisko nas, w naszych rękach, że wystarczy nam odrobina dobrej woli, aby je uzyskać.

Bł. Karol de Foucauld (1858-1916), pustelnik i misjonarz na Saharze
Rozważania o fragmentach świętych Ewangelii dotyczących piętnastu cnót, nr 69, Nazaret 1897-98



Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem ? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił ?

    J 18, 35


         Naród Twój ! Gorzko to brzmiało dla Zbawiciela. Podwójnie gorzko, gdyż dopiero co przebrzmiały triumfalne, radosne okrzyki tego samego ludu: Hosanna ! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie oraz Król izraelski (J 12, 13).

         Oto twój obraz w jego narodzie. Ty również i to nie jeden raz w szlachetnym uniesieniu wołałeś: Chrystus moim królem ! Przy chrzcie św., przy pierwszej Komunii św., w czasie misji i przy tylu, tylu innych okolicznościach. Śpiewałeś wtedy z Kościołem: O niedościgły Książę wieku, o Chryste, Królu narodów, ku twojej chwale nucimy pieśni, Ciebie zwiemy przewodnikiem serc naszych. Chociaż grzmi wrogów wycie: Nie chcemy, by Chrystus nad nami panował ! To jednak my tym głośniej i chętniej zwiemy Cię naszym szlachetnym Królem !

         A jednak i ty poszedłeś do Piłata, by wyprzeć się Jezusa i zdradzić go. Poszedłeś do Piłata, którym jest świat, zmysłowość, do Piłata względu ludzkiego, do Piłata opieszałości w rzeczach religijnych, do Piłata wrogiej Chrystusowi i Kościołowi prasy, do Piłata wrogich Kościołowi partii. Masz jeszcze czas do nawrócenia. Opowiedz się na nowo całkowicie za Chrystusem-Królem. Odnów przysięgę, iż nigdy nie wyprzesz się go przez grzech śmiertelny. Iż nigdy nie wyprzesz się go przez pychę i zmysłowość. Iż nigdy się go nie wyprzesz przez niewłaściwe sądy i opinie o religii, Kościele, papieżu, biskupach i kapłanach. Inaczej drżeć ci wypada przed strasznymi słowy, które śpiewasz w Te Deum: Gdy zabrzmi trąba sroga przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

         Oby twoje wewnętrzne przekonanie i postępowanie znalazło wyraz w tym płynącym z głębi serca wyznaniu: A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu - cześć i chwała na wieki wieków (1 Tm 1, 17).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.