X
 

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

    Mk 1, 14-20

Komentarz

1. „Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł”. W tym jednym zdaniu ujawnia się przejście od Starego do Nowego Testamentu. Gdy Jan, zamykający łańcuch proroków zapowiadających Mesjasza, trafia do więzienia, na scenę wkracza zapowiadany Zbawca. Coś się kończy, coś się zaczyna. Czas się wypełnia. Bóg działa w historii. W czasie dokonuje się przybliżanie Boga do człowieka. Odnieśmy to do naszego życia. Często i u mnie coś się kończy, ktoś odchodzi, jakiś etap życia domyka się bezpowrotnie. Ale zamknięcie jednych drzwi oznacza otwarcie innych. Kolejna komnata duchowej twierdzy, wyższy etap wtajemniczenia. Obecność Boga staje się intensywniejsza. Każdy dzień mojego życia oznacza przybliżanie się Boga do mnie. 2. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Nawrócenie i wiara. Tego oczekuje ode mnie Bóg. Ale to wezwanie jest poprzedzone zdaniem: „Bliskie jest królestwo Boże”. To ogromnie ważne, by widzieć owo połączenie. Najpierw jest Boży dar, a dopiero potem wezwanie do odpowiedzi. Aby się nawrócić i uwierzyć, trzeba wpierw zobaczyć bliskość Boga przychodzącego, Boga wypełniającego mój czas, moją historię. Najpierw jest dar Bożej bliskości, a potem moja odpowiedź w postaci nawrócenia (zerwanie ze złem) i wiary (przyjęcie prawdy i zaufanie). Słowa Jezusa nie są tylko czystą informacją, one sprawiają to, co oznaczają. To jest słowo skuteczne, pełne zbawczej mocy. Królestwo Boże przychodzi na świat wraz z Jezusem. W Nim jest obecne to królestwo. Dziś jest nadal głoszone i obecne w ciele Chrystusa, czyli w Kościele. Każdego dnia modlimy się: „Przyjdź królestwo Twoje”. Im więcej we mnie Jezusa, tym bardziej rośnie we mnie królestwo Boże. W moim sercu. 3. Opis powołania pierwszych uczniów wskazuje, że to ogólne wezwanie do nawrócenia i wiary staje się czymś konkretnym i osobistym. Jezus przechodzi obok mojego Jeziora Galilejskiego. Tam, gdzie ja zarzucam lub naprawiam sieci, czyli żyję, cierpię, kocham, walczę o coś, zmagam się z życiem. Pan „ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro”. To spojrzenie Jezusa jest obrazem Bożej łaski, Jego miłości, bliskości królestwa Bożego, o której była mowa w punkcie 2. Bóg wie, kim jesteś, co łowisz, z czym się zmagasz. Zna twoją rodzinę, pracę, historię. Jest tak blisko. 4. „Pójdźcie za Mną”. Zestawmy to wezwanie z tym pierwszym „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Trzeba widzieć to razem. Jeśli odwracam się od zła, od grzechu, to robię to ze względu na Niego. Bo Mu ufam. Jeśli wierzę w Ewangelię, to nie tyle przyjmuję jakiś światopogląd, wartości czy etykę, ile przede wszystkim idę za Nim. Czyli naśladuję. Czyli myślę jak On, wybieram jak On, mówię jak On. Wszystko jak On. Megaprogram. Ogromnie ważne jest to, by widzieć ten personalny, relacyjny wymiar nawrócenia i wiary. Że to wszystko jest dla Kogoś, ze względu na Kogoś, z powodu Kogoś. I wtedy mam szansę być rybakiem ludzi. Czyli wyławiać ludzi z morza śmierci i grzechu i przyprowadzać ich do KOGOŚ. 


komentarz: Ks. Tomasz Jaklewicz

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Poszli za Nim

         Jezus rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». Szczęśliwa zamiana połowu: Szymon i Andrzej są połowem Jezusa... Ci mężczyźni porównani są do ryb, złowionych przez Chrystusa, zanim sami pójdą łowić innych ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Prawdziwa wiara nie zna zwłoki, jak tylko usłyszeli, natychmiast uwierzyli, poszli za Nim i stali się rybakami. I natychmiast zostawili sieci. Sądzę, że te sieci są znakiem przywar tego świata, które porzucili... Idąc dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana... Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim. Powiedzą mi: wiara jest zuchwała. Jakie wskazówki otrzymali, jaki wzniosły znak dostrzegli, żeby pójść za Nim, kiedy ich wezwał? Zdajemy sobie sprawę, że coś boskiego musiało emanować z oczu Jezusa, wyrazu Jego twarzy, co pobudzało spoglądających na Jezusa do zwrócenia się do Niego... Dlaczego o tym mówię? Aby wam pokazać, że słowo Boże działało, a najmniejsze Jego słowo przyczyniało się do bożego dzieła: On bowiem nakazał i zostały stworzone (Ps 148,5); z podobną prostotą wezwał, a oni poszli... : Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, zapomnij o twym narodzie, o domu twego ojca! Król pragnie twojej piękności: on jest twym panem; oddaj mu pokłon! (Ps 45,11-12). Słuchaj uważnie, bracie i idź śladami apostołów: słuchaj głosu Zbawiciela, pozostaw ojca z ciała i spójrz na prawdziwego Ojca twej duszy i ducha... Apostołowie pozostawiają ojców, łodzie, wszelkie posiadane bogactwa; porzucają świat i jego niezliczone bogactwa; odrzucają wszystko, co posiadają. Ale Bóg nie bierze pod uwagę ilości bogactw, lecz duszę tego, który je porzuca. Oni, którzy porzucili mało rzeczy, równie dobrze mogli porzucić wielkie bogactwo.

Św. Hieronim ze Strydonu



Matko Chrystusowa, módl się za nami !


         Uwielbienie boskiego macierzyństwa przez panieńską czystość i majestatyczne zapewnienie dziewictwa przez macierzyństwo boże jest treścią następnych siedemnastu wezwań. Jedenaście z nich wielbi Bogarodzicę przepięknym tytułem Panno. Sześć zaś pozostałych sławi Najświętszą Dziewicę znamienniejszymi przymiotami Matki. Gdyby jakiś partacz, powiada słusznie Birnbach, układał litanię, na pewno odwróciłby porządek, a nie tak, jak to uczynił natchniony przez Ducha Św. Kościół !

         Pierwszy tytuł, który wysławia Bogarodzicę brzmi więc Matko Chrystusowa. Wielbi on w Maryi Matkę z utęsknieniem oczekiwanego Mesjasza, a więc jako jutrzenkę po długiej nocy grzechu i oddalenia od Boga.

         Jak niezwykły jest ten zaszczytny tytuł, widać to z figur Maryi w Starym Testamencie. Sara, żona Abrahama, dała mu dopiero w 90. roku życia Izaaka, z którym Bóg chciał wejść w wieczne przymierze (Rdz 17, 19). Dziwne urodziny, dziwne dziecko ! Podobnie jak z Maryją i Chrystusem.

         Rachela, żona Jakuba, dała życie Józefowi, który przyniósł Egiptowi ratunek w największej nędzy i został ogłoszony wybawicielem (Rdz 41, 45). Podobnie jak Maryja i Chrystus !

         Około 1250 r. przed narodzeniem Chrystusa Pana jęczał Izrael pod tyrańskimi rządami króla Chananejczyków, Jabina. Wtedy wystąpiła Debora, wysłała wojsko przeciw Jabinowi i stała się w ten sposób wybawicielką i matką Izraela (Sdz 5, 7). Podobnie Maryja i Chrystus wystąpili przeciw szatanowi, wrogowi rodu ludzkiego.

         Około 630 r. Asyryjczycy najechali naród wybrany. Lecz Judyta ucina mężnie głowę Holofernesowi, naczelnemu dowódcy wojsk, a Izrael znowu został ocalony (Jdt 13, 6-10). Podobnie Maryja przez Chrystusa pokonała szatana.

         Około 470 r. uciskali znów Izrael Persowie. Ale teraz Estera umie unieszkodliwić najzaciętszego wroga Amana, a króla Kserksesa usposobić przychylnie dla narodu żydowskiego. Podobnie Maryja, która przez Chrystusa przejednała Boga, Pana wiecznego, a szatana zgniotła.

         Jakżeż świetlaną na tle tych prototypów wychodzi postać Maryi ! Dając nam Chrystusa dała nam Maryja wszystko: odkupienie, łaskę, zbawienie i życie wieczne. Dziękuj Maryi ! Kochaj ją ! Rośnij w poznawaniu jej wielkości. Wołaj z weselem do niej: Tyś wywyższeniem Jeruzalem, tyś chlubą wielką Izraela, tyś wielką dumą naszego narodu (Jdt 15, 9).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.