X
 

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę. Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: „Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?” Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił. A do nich rzekł: „Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz nawet w dzień szabatu?” I nie mogli Mu na to odpowiedzieć.

    Łk 14,1-6

Komentarz

 Dzisiejsza ewangelia mówi, że faryzeusze „śledzili” Jezusa. Widzimy wielokrotnie w Biblii, że wciąż szukali sposobu, żeby Go jakoś podejść - „czy należy płacić podatki Cezarowi, dlaczego Twoi uczniowie łuskają kłosy w szabat, Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?” itd., itd. Najczęściej, tak jak w dzisiejszej ewangelii „nie mogli Mu odpowiedzieć”. W końcu nie mogąc wykazać Mu czegoś, co zdyskredytowałoby Jego osobę, urządzają nocne aresztowanie, nocny sąd, który kończy się jakże charakterystycznymi słowami „Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Winien jest śmierci.” Czyż tego nie pragnęli od początku? Czy nie po to Go śledzili? Od początku cel był jasny. Nie chodziło o prawdę, tylko o obronę „własnej sprawy”. Nie raz myślałem dlaczego, skoro nie uwierzyli w Jezusa, po prostu nie zostawili Go w spokoju i nie wrócili do swoich spraw i zajęć? Myślę, że po prostu nie mogli przejść obok Niego obojętnie. Zbyt trafnie pokazywał ich zepsucie, zbyt duży posłuch znajdował wśród ludu. Czyż nie dlatego ścięto Jana Chrzciciela? Czyż nie dlatego zamordowano ks. Popiełuszkę? Zło nie może czuć się dobrze, gdy obok mówi się prawdę. Dlatego dziś Kościół ma tak wielu wrogów. Dlatego dziś świat, który krzyczy, gdy gdzieś prześladuje się i morduje ludzi, milczy, gdy dotyka to chrześcijan. Faryzeusze chcieli zamknąć Jezusowi usta, za wszelką cenę, choćby nawet przez śmierć. Dziś słudzy zła żywią te same uczucia do uczniów Jezusa: „niech zamilkną, niech przestaną mówić prawdę, niech nawet zginą, ale trzeba zamknąć im usta”. Jezus powiedział „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.”


komentarz : Ireneusz Krosny

Pokaż rozważanie 

 Ukryj 


Ku pełni szabatu

              Mojżesz powiedział: „Szabat odpoczynku będzie poświęcony Panu”. Pan lubi wypoczynek; lubi spoczywać w nas, abyśmy w ten sposób spoczywali w Nim. Ale istnieje wypoczynek czasu przyszłego, o którym jest napisane: „Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów”. I istnieje wypoczynek czasu obecnego, o którym mówi prorok: „Przestańcie czynić zło”.

     Dochodzi się do przyszłego wypoczynku dzięki sześciu uczynkom miłosierdzia, które są wyszczególnione w Ewangelii, w miejscu, gdzie jest powiedziane: „Byłem głodny i nakarmiliście Mnie”, itp... Ponieważ „jest sześć dni, w których należy pracować”; następnie nadchodzi noc, to znaczy śmierć, kiedy „nikt nie będzie mógł działać”. Po tych sześciu dniach nadchodzi szabat: kiedy wszystkie dobre uczynki zostały wykonane, następuje spoczynek dusz.

(Odniesienia bibilijne: Wj 31,15; Ap 14,13; Iz 1,16; Mt 25,35nn; Łk 13,14; J 9,4)

Baldwin z Ford ( ? – ok. 1191), opat cysterski, następnie biskup
Sakrament ołtarza, 3,2 SC 94



Królowo panieńska, módl się za nami !


         Maryja jest królową dziewic, gdyż ona pierwsza podniosła sztandar dziewictwa. W St. Zakonie uchodziło za punkt honoru, aby przez małżeństwo wejść w linię genealogiczną Mesjasza. Całkiem innego zdania była nasza Niepokalana Pani. Pełen świętego zdziwienia woła św. Bernard: O roztropna i święta, poufałością bożą na wskroś przenikniona Dziewico Maryjo ! Kto cię pouczył, iż Bogu podoba się dziewiczość ? Gdzież jest prawo, gdzie przykazanie, gdzież choć jedno miejsce w St. Testamencie, które by przepisywało, radziło lub nakazywało w ciele żyć niecieleśnie i na ziemi wieść życie anielskie ? Gdzie czytałaś o dziewicach, że będą śpiewać pieśń nową, której nikt inny nie może nucić, i że będą towarzyszyć Barankowi, dokądkolwiek pójdzie ? Gdzieżeś to słyszała słowa, które później dopiero napisze św. Paweł: Kto swojej dziewicy nie poślubia, ten jeszcze lepiej czyni (1 Kor 7, 38) ? Nie znałaś też zdania Apostoła narodów: Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę (1 Kor 7, 25). We wszystkim tym nie miałaś, o Maryjo, ani nakazu, ani rady, ani przykładu, bo z tylu milionów dusz, które z tobą i przed tobą żyły, tyś jedna jedyna Panu Bogu swemu ślubowała i złożyła w ofierze dziewictwo.

         Te słowa świętego Doktora mówią wszystko, Niezawodnie pobudzą cię one do należnej czci dla panieńskiej czystości i czystego dziewictwa, które ma taką Królową i taką przewodniczkę.

         Niech ci nigdy ani na myśl nie przyjdzie, wyrażać się ujemnie lub pogardliwie o stanie dziewiczym, choćbyś nawet czuł odrazę do niektórych jednostek tego stanu z powodu ich osobliwości i odstręczających objawów pobożności. Z powodu kilku robaczywych owoców, któż będzie wyrywał całe wspaniałe drzewa ?

         Zapatrzony w Królową panieńską, bądź zwolennikiem stanu dziewiczego i nigdy nie waż się zmuszać kogoś do stanu małżeńskiego ze względów czysto ziemskich, a odwodzić od wstąpienia do dziewiczego stanu zakonnego. Takie postępowanie nierzadko zwykło się mścić fatalnie na obydwu stronach ! Zostaw w tych sprawach każdemu całkowitą swobodę ! Pamiętaj na słowa Apostoła: Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki (1 Kor 7, 32-34).


Rozmyślania pochodzą z książki "Z Bogiem" o. Atanazego Bierbauma OFM
wydanej w Krakowie w 1934 r. za aprobatą tamtejszej Kurii Książęco-Metropolitalnej.